Zrobienie kółka mocnym autem na tym najsłynniejszym, najdłuższym i najtrudniejszym torze na świecie od wielu lat było - nie tylko moim marzeniem. W końcu przyszedł ten moment. Ruszyliśmy, tuż po zakończeniu GP Włoch, w niedzielę około 19.30 z miejscowości Monza we Włoszech do małego miesteczka Nurburg w okolicach Koblenzji w zachodnich Niemczech. Po 5 godzinnej przeprawie w deszczu przez Alpy znaleźliśmy hotel w Bazylei na granicy Szwajcarii i Francji. Rano wyjazd na Koblenz i ok. 14.00 byliśmy na miejscu. Bylibyśmy wczesniej ale po drodze zobaczyliśmy mały kierunkowskaz na tor Hockenheim gdzie teraz na zmiane z Nuerburgring organizowany jest F1 Grand Prix Niemiec. Decyzja była oczywista - zjeżdżamy żeby zobaczyć. Piękny tor, świetne oznaczenia dojazdu, parkingi blisko toru (ale też sporo parkingów 2-4 km od toru). Obok zdjęcia. Widać było że sprzedaż biletów na GP Niemiec 2014 na Hockenheim juz rozpoczęta. Ceny jak zwykle od 100Euro do ok. 350Euro. Ruszamy na Nurburg. O 14.00 panuje tam jeszcze cisza i spokuj. Malowniczą drogą przez pola i lasy dojeżdżamy do pierwszej wypożyczalni aut już przy torze, który widać za płotem. Rent Race Car (www.rentracecar.de) i jakaś knajpka Devil's Diner. Tego dnia od rana na torze swoje testy ma firma Dunlop. Około 10 nowych Porsche 911 testuje je z dużą zaciętością. Tor jak prawie codzień otwierają dla publiki na tzw. Tourist Rides dopiero o 17.30 więc mamy czas. Pusto. Jakiś budyneczek z napisem tickets. Budka z pamiątkami - zamknieta. Jakies bramki wjazdowe na tor. Tak to jest główne wejście na pętlę północną Nordschleife - jesteśmy! Okazałym torem jest dopiero pętla południowa z ogromnymi trybunami itd. ale to juz 2 km dalej jadąc drogą w górę. Tam też (przy Info Center) odbiera się zabukowane przez Internet bilety, są tam też liczne sklepy z pamiątkami. Jemy słynnego hamburgera z frytkami w Devil's Diner - pyszny (9 Euro). Załatwiamy sobie grzecznościowo przechowanie bagażu na zapleczu w tej knajpie - bardzo miła kelnerka! Odciążyliśmy furę na tor, pojedliśmy. Zwiedzamy. Odwiedzamy wypożyczalnie aut - które tutaj przygotowane są pod ten właśnie tor. Każde z klatką. Naliczyliśmy ich 3 ale może jest więcej. Ceny te same wszędzie. Od 99 Euro za okrążenie (21km) obejmującej cenę wjazdu na tor i paliwo za Suzuki Swift Sport 136 KM do znacznie wyższych kwot za super szybkie auta różnej maści. Nas zainteresowały Scirocco oraz tylnonapędowa Toyota GT86 i bliźniacze Subaru BRZ. 200KM, klatka, semislicki itd. Tym jazda nieznacznie droższa bo 139Euro za kółko. Jeszcze w Polsce zdecydowaliśmy się na jazdę tylko swoim samochodem tj. moim SAABem 9-5 2.3T Aero z mocą 270KM. Całe szczęście że tuz przed wyjazdem zmieniłem klocki na EBC GreenStuff bo TRW spaliłyby się po 3-cim zakręcie, a zakrętów jest całe mnóstwo - aż 90. Green-stuffy się tylko trochę nadpaliły, mocno dymiły ale dały radę - polecam jednak Red Stuff'y aby nie musieć ich zbytnio chłodzić. Czemu nie wypożyczonym autem? Na pewno w przyszłości. Póki co stwierdziliśmy, że trzeba wziąć instruktora jazdy o czym piszę niżej. Wypożyczenie auta wiąże się z ryzykiem jago uszkodzenia i koniecznością odpowiedzialności finansowej. Pakiet za 139Euro wypożyczenia i jazdy np. Toyotą GT86 to 9000Euro tzw udziału własnego w ubezpieczeniu, czyli cokolwiek zrobię - urwę koło, lusterko, wjadę w barierkę, zatrzymam ruch na torze itd to płacę całość kosztów do 9000 Euro, a jesli szkoda jest większa to juz nadwyżkę pokrywa ubezpieczyciel. Podobno uszkodzenia barierek są na porządku dziennym a to sporo kosztuje. Cennik podstawowych uszkodzeń i kosztów jest tutaj: ...Tor - prawdopodobnie najniebezpieczniejszy taki tor na świecie - tym razem swoim autem - możliwie spokojnie. Udało się. Informacje o cenach i wariantach rezerwacji biletu na wjazd na pętlę północną znajdziecie tutaj: http://www.nuerburgring.de/en/angebote/motor-action/tourist-rides-nordschleife.html
Możliwe jest też kupienie biletu na miejscu tuż przy wjeździe na tor. "Budkę" otwierają o 16.00 i sprzedają bilety. Tłumu nie było, widac na zdjęciach obok. Przed wyjazdem dopytaliśmy o możliwość skorzystyania z lekcji jazdy na torze. Oferta jest bogata a ludzie mili i chętni do udzielenia informacji. Zachwalają swoich instruktorów oraz auta. 3 ceny: 300 Euro za 2 godziny, 450 Euro za pół dnia i 600 Euro za cały dzień. W tym czasie instruktor jest do pełnej dyspozycji - jeździsz po torze ty ale jesli chcesz może jechać i cię uczyć instruktor. Tor zwykle otwarty jest właśnie 2 godziny. W weekendy czynny jest od 8.00 do 19.00 i wtedy możesz wykorzystać cały dzień lub połowę (oczywiście jeśli danego dnia nie ma jakichś imprez - sprawdzaj kaledarz na w/w stronie). W tej cenie jest paliwo i tor. Samochód - zgodnie z tym co powiedziała Pani w informacji można wybrac dowolny samochód z dostępnych (patrz w/w strony www). Tyle. Dojazd do toru jest dość dobrze oznaczony. Powrót z Nurburgring (ok 1200km głównie nocą) do Gdańska zajął nam 11 godzin, zmiany za kółkiem co ok 300km (3 osoby) - wiele szybciej się raczej nie da. W dzień byłoby to o min. 2 h dłużej. Polecam każdemu! Chcesz wiedzieć więcej wpadnij do nas do biura do Gdyni. Zapraszamy.
PS: jesli chcesz fotkę z toru podczas jazdy to jest taka jedyna możliwość. Są fotografowie którzy mają oficjalną zgodę i mają swój sprzęt fotograficzny rozstawiony na kilku zakrętach. Info Center polecił mi kilku z czegonajlepsze wg mnie to : http://www.tourifotos.de/ oraz http://www.nurburgring-photos.com/ bo tam ja znalazłem dzisiaj swoje fotki. Koszt zakupu jednej fotki w dużej rozdzielczości to 7.5Euro - trzeba po jednej nabyć:-)!
|